Aktualne wydanie

2019 07 okladka

 

       7-8/2019

 

20190444Swiat-Szkla-V4B-BANNER-160x600-PLEDG Swiat Szkla Skyscraper 160x600 BAU OK

EDG Swiat Szkla Skyscraper 160x600 BAU OK 

 

facebook12

czytaj newsy Świata Szkła

- więcej szklanej architektury

 

Baztech

Miesięcznik Świat Szkła

indeksowany jest w bazie

czasopism technicznych

 

 

Wydanie Specjalne

 

Fasady przeszklone termika akustyka odpornosc ogniowa 2016

 

okna pasywne 2015a

 

Fotowoltaika w architekturze okladka

 

20140808Przegrody przeciwpozarowe

 

konstrukcje szklane

 

20140533 Konstrukcje przeszklone 2

 

katalog 2018 a

 

banner konferencja 04 2019

 RODO

 LiSEC SS Konfig 480x120

  

VITRUM Swiat Szkla Web

 

ift 480x105px RFT19 engl 

 

 GP19-480x105px

 

 GLASS 480X120

 

Świat przygotowuje się do konferencji klimatycznej w Paryżu. Europa przyjmuje pozycję lidera w redukcji dwutlenku węgla
Data dodania: 30.10.15

Za miesiąc w Paryżu rozpocznie się konferencja klimatyczna COP21, podczas której uczestnicy mają wypracować porozumienie w sprawie globalnej redukcji emisji gazów cieplarnianych. W unijnym mandacie negocjacyjnym zawarto zobowiązanie do redukcji emisji dwutlenku węgla o 40 proc. w 2030 roku względem 1990 roku. Europa jest w tym zakresie liderem i zgodnie z przewidywaniami ekspertów inne kraje, przede wszystkim te rozwijające się, nie zgodzą się na wyższe cele. Choć postanowienia COP21 prawdopodobnie nie przyniosą rewolucji, czeka nas dalszy wzrost emisji.

 

 

 

– Na konferencji klimatycznej w Paryżu na pewno zostanie wynegocjowany dokument, pewnego rodzaju porozumienie, w którym znajdzie się zapewnienie, że cały świat zwraca uwagę na problemy klimatyczne i bierze się za walkę z emisją dwutlenku węgla – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes prof. Konrad Świrski, ekspert ds. energetyki i IT, prezes Transition Technologies. – Ale jak będziemy szukać szczegółowych zapisów, to napotkamy dużo problemów. Poza Europą żaden kraj, prawdopodobnie, nie zgodzi się na ostre zobowiązania, które będą wymagały pieniędzy. W dokumencie znajdą się raczej obłe zapisy, które nie uderzą za mocno w lokalne gospodarki.

 

Celem konferencji klimatycznej ONZ, która odbędzie się w grudniu br. w Paryżu, ma być uzgodnienie globalnego porozumienia w sprawie redukcji emisji gazów cieplarnianych. Poszczególne kraje mają zadeklarować zakres wysiłków w sprawie ochrony klimatu, które zostaną podjęte po 2020 roku.

 

Unia Europejska jest jastrzębiem w zakresie redukcji emisji dwutlenku węgla. We wspólnym mandacie negocjacyjnym UE z września zawarto zobowiązanie, że do 2030 roku będzie ona zredukowana o 40 proc. względem 1990 roku. Jak wynika ze sprawozdania Europejskiej Agencji Środowiska, emisje gazów cieplarnianych w Europie zmniejszyły się w latach 1990–2014 o 23 proc. i osiągnęły najniższy notowany poziom.

 

– Europa chce jak najbardziej zmniejszać emisję po to, żeby przenosić swoje doświadczenie i swoje technologie na inny świat. Stany Zjednoczone przechodzą rewolucję łupkową, więc jest tam coraz więcej gazu. W związku z tym w naturalny sposób emisja dwutlenku węgla spada. Chiny mają wielki program budowy elektrowni jądrowych, a poza tym hamuje im dynamika rozwoju gospodarczego, więc nie potrzebują tak dużo energii. Indie i Afryka nadal będą zwiększać emisję i nie zgodzą się na globalne porozumienie. Zostanie to ukryte pod stwierdzeniem, że tym krajom dajemy jeszcze trochę czasu – podkreśla prof. Świrski.

 

I dodaje, że formalnie w Paryżu zostanie ogłoszony duży sukces w postaci nowego Protokołu z Kioto, ale nie będzie to rewolucja.

Kraje, które zdecydowały się na ratyfikację przyjętego w grudniu 1997 roku Protokołu z Kioto, zobowiązały się do redukcji emisji gazów cieplarnianych (głównie dwutlenku węgla, metanu i tlenku azotu) do 2012 roku o co najmniej 5 proc. względem poziomu z 1990 roku. W przypadku niedoboru bądź nadwyżki emisji zobowiązały się zaś do odsprzedaży lub odkupienia limitów.

 

Zdaniem prezesa Transition Technologies wzrostu emisji nie da się na razie zatrzymać.

– Kraje rozwijające się będą ciągnęły tę emisję w górę. Cokolwiek zrobimy w krajach wysoko uprzemysłowionych i tak nie zatrzymamy globalnej emisji dwutlenku węgla. Przykładem jest Europa, która podejmuje tytaniczne wysiłki, a w rzeczywistości od wprowadzenia systemów ETS udział Europy w emisjach zmalały z 15 do 10 proc. Jeśli zredukujemy emisję o 80 proc., czyli pewnie 6-8 proc. emisji światowej, to szybko Afryka, Indie i Chiny wyemitują dwa razy więcej – podkreśla prof. Konrad Świrski.

 

prof. Konrad Świrski, ekspert ds. energetyki i IT Politechnika Warszawska, prezes zarządu Transition Technologies

źródło: newseria.pl