Czytaj także -

Aktualne wydanie

2019 07 okladka

 

       7-8/2019

 

20190444Swiat-Szkla-V4B-BANNER-160x600-PLEDG Swiat Szkla Skyscraper 160x600 BAU OK

EDG Swiat Szkla Skyscraper 160x600 BAU OK 

 

facebook12

czytaj newsy Świata Szkła

- więcej szklanej architektury

 

Baztech

Miesięcznik Świat Szkła

indeksowany jest w bazie

czasopism technicznych

 

 

Wydanie Specjalne

 

Fasady przeszklone termika akustyka odpornosc ogniowa 2016

 

okna pasywne 2015a

 

Fotowoltaika w architekturze okladka

 

20140808Przegrody przeciwpozarowe

 

konstrukcje szklane

 

20140533 Konstrukcje przeszklone 2

 

katalog 2018 a

 

banner konferencja 04 2019

 RODO

 LiSEC SS Konfig 480x120

  

VITRUM Swiat Szkla Web

 

ift 480x105px RFT19 engl 

 

 GP19-480x105px

 

 GLASS 480X120

 

Rośnie popularność mieszkań w pofabrycznych budynkach i zrewitalizowanych kamienicach. Klientów przyciąga klimat wnętrz i ich lokalizacja
Data dodania: 22.09.17

W Polsce coraz większym zainteresowaniem cieszą się lokale w rewitalizowanych kamienicach i lofty. Mieszkania w poprzemysłowych budynkach to połączenie industrialnych przestrzeni z nowoczesnymi elementami. Tego typu inwestycji jest jednak niewiele, przede wszystkim w Łodzi i na Śląsku. W największych miastach rośnie zainteresowanie mieszkaniami w zrewitalizowanych kamienicach. Oferty przyciągają młode osoby, które cenią nowoczesne wnętrza i bliskość centrum.

 

 

– Sektor loftów, mieszkań w budynkach pofabrycznych, nie jest dużym fragmentem rynku, stanowi kilka procent. Aktualnie inwestycji jest bardzo mało, zazwyczaj są to perełki w różnych przestrzeniach miejskich. Te projekty są zazwyczaj kameralne – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Michał Styś, dyrektor zarządzający OPG Property Professionals.

 

Początkowo pomieszczenia po opuszczonych zakładach przemysłowych czy fabrykach były kojarzone z bohemą artystyczną i ekstrawagancją. Teraz takich lokali poszukują nie tylko artyści, lecz także m.in. biznesmeni, przedstawiciele show-biznesu oraz młodzi ludzie, którzy szukają czegoś innego niż tradycyjne 50 mkw. Często jednak tacy klienci odchodzą z kwitkiem, bo na rynku brakuje takich inwestycji.

– Generalnie możemy je spotkać w miastach z bogatą historią budynków przemysłowych, których geneza sięga XIX wieku. Takich projektów nie ma we wszystkich miastach, jest to głównie rejon Katowic, Łodzi i bardzo pojedyncze projekty w innych miastach Polski – wymienia ekspert.

 

Moda na lofty narodziła się w Stanach Zjednoczonych w połowie XX wieku, potem dość szybko trafiła do Europy, ale w Polsce tego typu inwestycje zaczęły pojawiać się na początku tego wieku.

– Najbardziej rozwiniętym rynkiem z loftami są Stany Zjednoczone: Nowy Jork, Chicago, gdzie w XIX wieku bardzo dużo budynków przemysłowych powstawało w centrum miasta. Dzisiaj przemysł jest już poza centrami, w związku z tym adaptuje się te budynki właśnie do mieszkania. Innymi przykładem mogą być landy na północy Niemiec oraz Wielka Brytania, gdzie historycznie przemysł zlokalizowany w centrach miast. Budynki, które mają dziś ponad 100 lat, bardzo dobrze się adaptują do dużych przestrzeni do życia – mówi Michał Styś.

 

Zrewitalizowane pofabryczne zabudowania powoli stają się wizytówką Łodzi. Stosunkowo dużo loftów można też znaleźć w Gdańsku, Poznaniu i na Górnym Śląsku. Jak jednak ocenia przedstawiciel OPG Property Professionals, w Polsce rynek loftów dopiero raczkuje.

Jednym z największych projektów tego typu były lofty w XIX-wiecznej przędzalni Karola Scheiblera w Łodzi. Powstało tam 420 lokali. Jednak po upadłości dewelopera kompleks został przejęty przez syndyka. Problemy napotykały także inwestycje w Warszawie czy Żyrardowie. Zdaniem eksperta przyczynami takiego stanu rzeczy są trudności w realizacji takich projektów oraz ograniczone możliwości podaży – lofty powinny być dużymi (ok. 100 mkw.) i wysokimi pomieszczeniami, najlepiej z zachowanymi oryginalnymi elementami konstrukcji, a takich budynków nie ma wiele.

 

Pewną alternatywą dla tradycyjnych mieszkań mogą też być lokale w rewitalizowanych kamienicach. Tym bardziej że często znajdują się one w bardzo atrakcyjnych lokalizacjach w centrach miast.

– Na rynku są dwie grupy ludzi, którzy z powrotem chcą mieszkać w centrum miasta. To osoby młode, dobrze zarabiające, jeszcze bez dzieci, oraz osoby starsze, które chcą wrócić, sprzedać swój dom czy willę poza miastem i wrócić do centrum, bo tutaj są wszystkie usługi – mówi Michał Styś.

 

Często cena za metr kwadratowy mieszkania w kamienicy jest wyraźnie wyższa niż w przypadku tradycyjnych mieszkań. Dużo zależy jednak od samej kamienicy: stopnia rewitalizacji i położenia. W Warszawie lokale w kamienicach położonych w Śródmieściu najczęściej są przerabiane na biura. Na Żoliborzu, Powiślu czy w okolicach Filtrów na Ochocie mieszkania szybciej znajdują nabywców, częściej na cele prywatne.

 

Zakup mieszkania w zrewitalizowanej kamienicy to także dobra inwestycja. Stare kamienice mają nieocenioną wartość historyczną i niebanalną architekturę. Wysokie mieszkania pozwalają na zwiększenie powierzchni lokalu. Wynajem apartamentu zapewnia zwrot z inwestycji na poziomie nawet 7 proc. rocznie – to kilkukrotnie więcej niż zysk z przeciętnej lokaty bankowej.

– W Warszawie dobrze przygotowane projekty rewitalizacyjne kamienic cieszą się sporą renomą. Są to zazwyczaj inwestycje droższe w zakupie, ponieważ wymagały one większych nakładów ze strony dewelopera. W innych miastach kamienice mają duży potencjał, ale jest to związane z rewitalizacjami całych obszarów miast, które będą prowadzone, np. w Łodzi – w centrum miasta, we Wrocławiu – na Przedmieściu Oławskim, oraz w Katowicach, gdzie miasto planuje olbrzymie programy rewitalizacji. Dzięki temu kamienice będą zyskiwać na popularności – ocenia Michał Styś.

Michał Styś, dyrektor zarządzający,  OPG Property Professionals

źródło: newseria.pl

 

 

Czytaj także --

Czytaj także

 

 

01 chik
01 chik