Czytaj także -

Aktualne wydanie

okladka SS-7-8 2018-do Internetu

20180813-BANNER-160X600-V1-PL-GLASSTECEDG Swiat Szkla Skyscraper 160x600 BAU OK

EDG Swiat Szkla Skyscraper 160x600 BAU OK 

 

facebook12

czytaj newsy Świata Szkła

- więcej szklanej architektury

 

Baztech

Miesięcznik Świat Szkła

indeksowany jest w bazie

czasopism technicznych

 

 

konferencja 12 kwietnia 2018 1a

baner-2-krzywe

baner konferencja 12 2017

 

Wydanie Specjalne

 

Fasady przeszklone termika akustyka odpornosc ogniowa 2016

 

okna pasywne 2015a

 

Fotowoltaika w architekturze okladka

 

20140808Przegrody przeciwpozarowe

 

konstrukcje szklane

 

20140533 Konstrukcje przeszklone 2

 

katalog 2018 a

 RODO

 

25575923 

  

480x100px RFT18 engl

 

abs banner 480x120 English

 

glass2018 480x120  

 lisec SS FastLAne

 

20180817doe12 baner-480-100

 

Popyt na kredyty mieszkaniowe rośnie najszybciej od 10 lat. Polacy coraz chętniej zbierają na wkład własny w funduszach inwestycyjnych
Data dodania: 06.09.18

Boom na rynku mieszkaniowym trwa. Wzrost popytu na kredyty hipoteczne jest najwyższy od ponad 10 lat. Tylko w I kwartale 2018 roku wartość nowo udzielonych kredytów wyniosła 11,9 mld zł. Taki zakup to jednak także duże obciążenia dla domowego budżetu, bo wymagany wkład własny wynosi 20 proc. wartości mieszkania. Eksperci podkreślają, że aby zebrać taką kwotę, o oszczędnościach należy pomyśleć nieco wcześniej. Ze względu na niskie oprocentowanie lokaty nie pomnożą szybko naszych pieniędzy. Bezpieczną alternatywą, która pozwoli zarobić więcej, są fundusze inwestycyjne – podkreślają eksperci Union Investment TFI.

 

 

 

Raport Narodowego Banku Polskiego wskazuje, że tylko w I kwartale 2018 roku wartość nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych wyniosła ok. 11,9 mld zł. To o blisko 12 proc. więcej niż w poprzednim kwartale i o 9 proc. w skali roku.

– Wzrost popytu kredytów hipotecznych zaobserwowany przez banki był najwyższy od ponad 10 lat. Spowodowane to było m.in. ostatnią szansą na skorzystanie z programu Mieszkanie dla Młodych, który dostępny jest jeszcze tylko w tym roku, oraz prognozami dotyczącymi rynku nieruchomości –podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Łukasz Tymoszuk, manager ds. kluczowych klientów w Union Investment TFI.

Do wzrostu popytu przyczyniło się także – w przypadku niektórych banków – złagodzenie kryteriów udzielania kredytów mieszkaniowych.

Z analizy Open Finance opartej o dane Eurostatu wynika, że już co druga złotówka wydawana przez Polaków na mieszkania trafia na konta deweloperów. Taki wynik daje Polsce pierwsze miejsce w gronie dużych krajów europejskich. Europejska średnia jest blisko dwukrotnie niższa (na rynek pierwotny trafia 25 centów z każdego euro wydanego na cele mieszkaniowe). W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy deweloperzy rozpoczęli budowę 117 tys. mieszkań, przez ostatnie cztery kwartały w siedmiu miastach sprzedali ok. 72 tys. mieszkań.

– Zakup mieszkania na kredyt to niewątpliwie poważne przedsięwzięcie, które wiąże nas z bankiem na lata. Obecnie niemożliwe jest finansowanie całego kosztu mieszkania kredytem hipotecznym, co jeszcze kilka lat temu było normą. Minimalny wkład własny wynosi 20 proc. wartości mieszkania, niektóre banki dają możliwość niższego wkładu własnego na poziomie 10 proc., co wiąże się z tzw. ubezpieczeniem niskiego wkładu. W praktyce oznacza to wyższe oprocentowanie kredytu, czyli wyższą ratę – mówi Łukasz Tymoszuk.

W zależności od wielkości mieszkania i miasta, w którym decydujemy się na zakup, na wkład własny trzeba mieć co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zakup 40-metrowego mieszkania w Warszawie to koszt ok. 350 tys. zł, co oznacza, że na wkład własny trzeba dysponować kwotą 60 tys. zł.

– Uzbieranie kwoty na wkład własny rzędu 50–100 tys. zł wymaga czasu i może zająć nawet kilka lat. Zbierając środki na wkład własny, warto zastanowić się, gdzie je trzymać – czy na lokatach bankowych, których oprocentowanie obecnie jest dość niskie, czy warto poszukać innych rozwiązań, dzięki którym nasze środki zyskają więcej i jednocześnie nie będą narażone na zbytnie ryzyko. Takim rozwiązaniem mogą być fundusze inwestycyjne, gotówkowe i pieniężne – przekonuje ekspert Union Investment TFI.

Na lokatach pieniądze odkłada 43 proc. Polaków – wynika z badania Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych oraz Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH. To stosunkowo bezpieczny instrument finansowy, ale ze względu na stopy procentowe i inflację przynosi inwestorom raczej straty. Dlatego rozwiązaniem mogą być fundusze inwestycyjne. Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami podaje, że w ciągu I półrocza 2018 roku na fundusze gotówkowe i rynku pieniężnego wpłynęło 8,3 mld zł. Łączna wartość środków powierzonych funduszom inwestycyjnym w zarządzanie wynosi już 280,2 mld zł, a funduszom gotówkowym i pieniężnym – rekordowe 53,1 mld zł.

– Zaletą funduszy inwestycyjnych jest niski próg wejścia, który zaczyna się już od 100 zł. Dostęp do środków mamy w każdym momencie. W każdej chwili możemy środki wypłacić wraz z wypracowanym zyskiem. Paleta funduszy inwestycyjnych jest bardzo duża. Wybierając tę formę inwestowania, warto postawić na solidne i sprawdzone firmy. Warto też zwrócić uwagę na koszty i opłaty związane z funduszem, a także porównać wyniki funduszy na tle konkurencji – radzi Łukasz Tymoszuk.

Łukasz Tymoszuk, menadżer ds. kluczowych klientów, Union Investment TFI

źródło: newseria.pl

 

 

Czytaj także --

Czytaj także

 

 

01 chik
01 chik