FF18 750x150px PL NEUGIERIG

 

 baner mochnik colorimo 750X100

 

lisec SS FastLAne

 

baner-2-krzywe

 

 

 

Aktualne problemy w gospodarce polskiej
Data dodania: 20.11.13

 W 2012 r., przy niekorzystnych uwarunkowaniach w gospodarce światowej i europejskiej oraz słabnącej koniunkturze krajowej, odnotowano spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego. Produkt krajowy brutto wzrósł o 1,9% (w latach poprzednich 4,5% w 2011 r. oraz 3,9% w 2010 r.).

 

Mimo słabnącej koniunktury Polska znajduje się wśród krajów UE o najwyższych wskaźnikach wzrostu PKB, a w żadnym kwartale nie wystąpił ujemny wskaźnik wzrostu PKB. Odmiennie niż w dwóch poprzednich latach, decydujący wpływ na wzrost PKB w Polsce w 2012 r. miało saldo obrotów z zagranicą; eksport był wyższy o 4,9% a import o 1% (liczone w euro). Eksport wpływał na utrzymanie wzrostu produkcji przemysłowej w niektórych dziedzinach mimo słabnącego popytu krajowego.

 

 

2013-10-16-1

Wzrost PKB wg kwartałów w 2012 i 2013 r. w %

 

Wskaźniki makroekonomiczne

W 2012 r. występowały trudności na rynku pracy, zmniejszała się liczba pracujących w przemyśle, wysoka była stopa bezrobocia. Pogarszające się perspektywy otoczenia gospodarki wpłynęły na nastroje inwestorów na rynku krajowym. Nastąpił spadek inwestycji zarówno w sektorze przedsiębiorstw, jak też inwestycji sektora rządowego i jednostek samorządowych. Rentowność netto sektora przedsiębiorstw w 2012 r. była niższa niż rok temu, a prawie ¼ badanych przedsiębiorstw nie przynosiła zysku. Korzystne jest, że wszystkie działy gospodarki (za wyjątkiem budownictwa) są rentowne, jak również poprawiające się wskaźniki rentowności w 2013 roku.

 

2013-10-16-2

Wzrost PKB w krajach UE w 2012 r. w % do roku poprzedniego

 

W pierwszym półroczu 2013 r. w gospodarce tempo wzrostu było nadal niewielkie, ale w niektórych obszarach gospodarki pojawiły się sygnały wychodzenia z kryzysu. W II kwartale odnotowano wzrost PKB o 0,8%, eksport (liczony w euro) w półroczu był wyższy o 6% przy malejącym imporcie. Wzrasta produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna, ale utrzymuje się dekoniunktura w budownictwie. Nie widać poprawy na rynku inwestycyjnym, utrzymują się problemy na rynku pracy, wysoki jest deficyt budżetu państwa, wprowadzono zmiany do ustawy budżetowej na 2013 r.

 

 2013-10-16-3

Wzrost PKB w krajach UE w II kw. 2013 r. w % do roku poprzedniego

 

2013-10-16-4

 

Budownictwo

Skutki kryzysów na rynkach światowych i europejskich nie ominęły budownictwa. Powszechnie jednak uważano, że kryzysy w niewielkim stopniu wpłyną na budownictwo infrastrukturalne, które będzie „motorem” wzrostu ze względu na priorytetowy charakter zadań oraz źródła finansowania (w znacznym stopniu pochodzące z funduszy UE). Inna była sytuacja w budownictwie kubaturowym, gdzie decydująca jest polityka kredytowa banków (w budownictwie mieszkaniowym) i inwestycje zagraniczne (w budownictwie usługowym). Realizowano wyznaczone priorytetowe programy współfinansowane funduszami unijnymi*). Okazało się, że budownictwo infrastrukturalne nie dawało sobie rady z olbrzymimi zadaniami.

 

Od początku występowały problemy, opóźnienia w realizacji zadań były coraz większe. Po kilku latach zmiennej koniunktury, w 2011 r. sektor budownictwa osiągnął wysokie (ponad 16%) wskaźniki wzrostu, a w budownictwie infrastrukturalnym wzrost był jeszcze większy. Wpływała na to presja na realizację opóźnionych zadań programu dróg i autostrad – przed Euro 2012. Jeszcze w pierwszym półroczu 2012 r. produkcja budowlana wzrastała, ale od czerwca było coraz gorzej. W drugim półroczu 2012 r. produkcja w budownictwie zmniejszała się i w skali całego roku zanotowano spadek produkcji (jeszcze relatywnie niewielki, ponieważ „konsumowano” wysokie efekty pierwszych miesięcy 2012 r.).

 

W pierwszym półroczu 2013 odnotowano produkcję niższą o 1/5 niż rok temu, oczekiwano korzystnych zmian w trzecim kwartale, ale początek kwartału wskazuje, że regres w budownictwie utrzymuje się. Wyniki lipca i sierpnia są niekorzystne, szczególnie w budownictwie infrastrukturalnym. W okresie ośmiu miesięcy 2013 r. produkcja budowlana była niższa o 17,2% niż rok temu. Wprawdzie zahamowano spadek płac, nieco lepsze są wyniki badań koniunktury, obserwuje się niewielką poprawę sytuacji finansowej ale na przełom trzeba poczekać do 2014 r.

 

Podjęcie realizacji programów współfinansowanych funduszami unijnymi było wielką szansą dla zmodernizowania zaniedbanej infrastruktury i szansą zysków dla przedsiębiorstw, ale wykonawcy podejmując olbrzymie zadania nie zawsze oceniali realnie swoje możliwości. Były okresy dobrych wyników ale opóźnienia w realizacji projektów infrastrukturalnych i drogowych były coraz większe. Kłopoty występowały już w początkowej fazie, ale ze względu na długie terminy realizacji obawy przesuwano „na później”. Problemy, które utrudniały realizację kontraktów ujawniały się w masowej skali w 2012 r., kiedy terminy oddawania obiektów nie były dotrzymywane, pieniądze na wypłaty podwykonawcom ograniczano i wzrastały upadłości.

 

Na trudności terminowej realizacji zadań zwracano wielokrotnie uwagę w publikacjach, na konferencjach i w wypowiedziach ekspertów. W niektórych środowiskach budowlanych wskazywano na nierealność tak dużych zadań przy istniejącym zabezpieczeniu finansowym, przewlekłych procedurach, oporach przy wykupie terenów. Wiele z tych zastrzeżeń potwierdzało się. W pierwszej połowie 2012 r. zarysowała się groźba kryzysu w budownictwie, a w drugim półroczu nastąpił głęboki regres, który poprzedzała pogarszająca się sytuacja finansowa budownictwa.

 

 

2013-10-17-2

 

Podstawowe przyczyny opóźnień realizacji programów infrastrukturalnych
W „Programie budowy dróg krajowych na lata 2008-2012”, zatwierdzonym we wrześniu 2007 r., zakładano wybudowanie do końca 2012 r. 1779 km autostrad i 2274 km dróg ekspresowych. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 20.10.2009 łączna sieć autostrad i dróg ekspresowych liczyć będzie około 7480 km, w tym około 1990 km autostrad (nie wiadomo, kiedy wszystkie te drogi zostaną wybudowane).

 

 

2013-10-17-1

Budownictwo – % do roku poprzedniego

 


Na koniec 2012 r. było w Polsce 1362 km autostrad i 1190 km tras szybkiego ruchu. W 2013 r. przewiduje się oddanie do ruchu 155 km autostrad i 263 km dróg ekspresowych.

 

 

*) Są to m.in „Program Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013”, „Program budowy dróg krajowych  i autostrad w latach 2008-2012”, programy szczegółowe, związane z powierzeniem Polsce organizacji mistrzostw w piłce nożnej EURO – 2012.


Dotychczas autostrady i drogi szybkiego ruchu budowano nie tylko z opóźnieniem, ale i przy wyższych kosztach od zakładanych. Najczęściej wymieniane są następujące przyczyny tej sytuacji:

- Ze względu na olbrzymie zadania wynikające z zatwierdzonych programów nastąpiło nagromadzenie kontraktów w skali nieznanej w dotychczasowej działalności budownictwa. Realizacja programów przewidywana początkowo na 4-5 lat była niejednokrotnie rozpoczynana z opóźnieniem, a następnie terminy były skracane, co wymuszał zbliżający się termin EURO 2012).

- Przedsiębiorstwa podejmowały olbrzymie zadania przekraczające ich doświadczenie, umiejętności organizacyjne i logistyczne.
- Przy wyborze wykonawców nie stosowano preselekcji dla eliminowania kandydatów nieposiadających niezbędnych warunków i zasobów (kadr, kapitału, doświadczenia), gwarantujących terminowe wykonanie podejmowanego zadania.
- Istotnym problemem była zbyt niska (nierealna) wycena kontraktów. W przetargach, jako najprostsze kryterium wyboru, stosowano cenę. Pomijano takie czynniki, jak np. czas wykonania, udokumentowane referencje, doświadczenie w realizacji podejmowanych projektów.
- Przekraczane były koszty kontraktów nie tylko dlatego, że nierealna była ich wycena, ale rosły ceny materiałów i płace (płace rosły ze względu na angażowanie wysoko wykwalifikowanych specjalistów i pośpiech w realizacji zadań).
- Dokumentacja projektowa opracowywana była w „ostatniej chwili”. Niezbędne były liczne zmiany w trakcie realizacji obiektów, co przy powszechnie stosowanym wynagrodzeniu ryczałtowym obciążało wykonawców.

 

 

2013-10-18-1

Rentowność netto w %

 


Czy można było uniknąć trudności a przynajmniej je złagodzić?
Obok pogarszającej się sytuacji makroekonomicznej odnotować trzeba, że rozwiązania systemowe i przepisy wykonawcze nie tylko nie sprzyjały, ale hamowały wzrost budownictwa. Chociaż negatywne oddziaływania wielu regulacji są znane od lat, nie podejmowano skutecznych działań dla ich likwidacji. Wymienia się kilka przykładów problemów oczekujących na rozwiązanie.


Najwięcej uwag odnosi się do Prawa zamówień publicznych.
- Wprowadzano wielokrotnie zmiany i doprecyzowano procedury w systemie zamówień publicznych, ale nadal powszechnie stosowane jest kryterium najniższej ceny przy pomijaniu innych ważnych kryteriów. Prowadzi to często do wyboru oferty, w której cena kształtuje się poniżej kosztów.
- Dopuszcza się do przetargów wykonawców nieposiadających środków, warunków i doświadczenia w realizacji podejmowanych zadań.
- Zdarza się, że kosztorysy inwestorskie opracowywane są w oparciu o informacje nieprecyzyjne (lub wręcz wadliwe) i kosztorysy te zatwierdzane są jako wielkości określające wartość inwestycji.

 

2013-10-18-2

 


Często wymieniane są również utrudnienia administracyjne
- Zasady waloryzacji kontraktów wymagają urealnienia i upowszechnienia. Postulowano waloryzację kontraktów w oparciu o aktualne ceny wiodących materiałów stosowanych przy realizacji konkretnego kontraktu, w miejsce przyjmowanych obecnie cen ryczałtowych.**)
- Liczne są opinie, że warunki kontraktowe FIDIC stosowane są „wybiórczo”, skreślano z nich „niewygodne” dla inwestora zapisy.
- Wyrażano opinie, że niewielki udział partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) wynika z niepewności co do przyszłej opłacalności angażowania własnych środków.
- Nadmierna jest ilość ograniczeń ochrony środowiska naturalnego.

 

**) cechą ceny ryczałtowej jest jej stałość, zamawiający nie jest zobowiązany do ponoszenia kosztów
robót dodatkowych lub wzrostu cen materiałów w trakcie realizacji umowy.

 


Nieporozumienia i konflikty między zamawiającymi i wykonawcami wynikają z nieprecyzyjnych ustaleń w umowach, dowolności ich stosowania, a także braku równowagi stron w zapisach kontraktowych.


Błędy i opóźnienia w dokumentacji wynikają ze zbyt późnego jej zamawiania, braku doświadczenia w projektowaniu dużych zadań (przy bardzo rozdrobnionym potencjale projektowym), braku rzetelnej weryfikacji dokumentacji projektowej.


Zmieniały się warunki na budowlanym rynku pracy; równocześnie z ograniczaniem produkcji zmniejszało się zatrudnienie i malały płace, ale największym problemem było załamanie sytuacji finansowej. Już drugie półrocze 2011 r. wskazywało, że sytuacja finansowa w budownictwie może być zagrożeniem dla płynnego funkcjonowania przedsiębiorstw. W pierwszym półroczu 2012 r. warunki finansowe uległy pogorszeniu, szczególnie w przedsiębiorstwach budujących autostrady, drogi i obiekty infrastrukturalne. Przekraczane były koszty i wzrastały straty, rosło zadłużenie i powstawały zatory płatnicze. W drugim półroczu 2012 r. sytuacja finansowa (chociaż nadal niekorzystna) uległa niewielkiej poprawie. Zmniejszyła się liczba firm przynoszących straty, wynik finansowy netto w badanych przedsiębiorstwach nadal był ujemny, ale straty były niższe niż w pierwszym półroczu. Pierwsze półrocze 2013 r. wskazuje na powolną odbudowę stabilności finansowej.


Podstawowe wskaźniki charakteryzujące sytuację finansową w budownictwie* Wyszczególnienie 2011 2012 1-6.2013*



Wobec pogarszającej się sytuacji finansowej, rosnących stratach, nierekompensowaniu wzrostu kosztów i prac dodatkowych a równocześnie przy uzależnieniu od finansowania zewnętrznego i przy słabości organizacyjnej – nastąpił w 2012 r. nienotowany w latach wcześniejszych wzrost upadłości firm budowlanych do około 270 (jest to o ponad 80% więcej niż rok temu).
Duża „fala” upadłości miała miejsce również w latach 2001-2003 w czasie głębokiego kryzysu w budownictwie, ale wtedy były to głównie firmy małe, a teraz oprócz małych są też duże i bardzo duże, silne kapitałowo w latach wcześniejszych.


W pierwszym półroczu 2013 r. zahamowano rosnącą w ubiegłym roku tendencję upadłości firm budowlanych. Nadal jednak branża budowlana jest uznawana za ryzykowną i ma problemy z pozyskiwaniem finansowania. Ruch w inwestycjach jest wciąż mały, deweloperzy i inwestorzy indywidualni obawiają się realizowania nowych inwestycji mieszkaniowych, a popyt limitowany jest restrykcyjnym podejściem instytucji finansowych.

 

Prognozy dla budownictwa na najbliższe lata
Budownictwo charakteryzuje się wysokim (i trwałym) potencjalnym popytem na wszystkie rodzaje budownictwa. Ponadto jest wiele rozpoczętych zadań wymagających kontynuacji, które, niezależnie od bieżących trudności, powinny być realizowane. Należy zwrócić uwagę (mimo korzystnych zmian w wielu dziedzinach) na nadal występujące dysproporcje między poziomem infrastruktury w Polsce i w krajach UE. Oczekiwana jest realizacja programu budowy dróg i autostrad (dokończenie rozpoczętych, zrealizowanie zapowiadanych w programie zatwierdzonym w 2007 r. oraz w kolejnych decyzjach), modernizacja kolei, rozbudowa i modernizacja energetyki, opracowanie i realizacja racjonalnego programu budownictwa mieszkaniowego.


Oceniając istniejący potencjał sektora budownictwa, który może zrealizować istniejące i przyszłe potrzeby, zwraca się uwagę na kilka elementów najistotniejszych, a mianowicie: kadrowe zasoby ilościowe i jakościowe, potencjał sprzętowy, umiejętności przystosowawcze przedsiębiorstw pod względem organizacyjnym do wykorzystywania zdolności produkcyjnych i zmian zachodzących
na rynku budowlanym.


Po pierwsze: polski sektor budownictwa posiada ponad 16 tys. przedsiębiorstw zatrudniających >9 osób, w tym prawie 2 tys. są to przedsiębiorstwa duże lub bardzo duże (>50 osób)***). Jest to znaczny potencjał ilościowy, część przedsiębiorstw posiada wieloletni staż na rynku i duże doświadczenie. Słabą stroną większości przedsiębiorstw jest niedostatek kapitału i mankamenty organizacyjne.


Po drugie: sektor budownictwa jest pracodawcą dla około 600-650 tys. osób, w tym około 1/3 przypada na firmy małe, rodzinne, o niestabilnych miejscach pracy. Mają one duże znaczenie dla lokalnych rynków pracy ale niewielkie w tworzeniu potencjału do realizacji dużych programów.


Przy obecnym potencjale ilościowym zatrudnienia problemem jest struktura kwalifikacyjna pracowników. Zlikwidowanie ośrodków szkoleniowych i emigracja zarobkowa wpłynęły na niedobory personelu wyższego i średniego stopnia, a zwłaszcza posiadających kwalifikacje do organizacji i kierowania kontraktami.


Kolejnym problemem jest konieczność dostosowania kwalifikacji kadr do przyszłej struktury budownictwa. Dotychczas dominował popyt na fachowców z dziedziny budownictwa kubaturowego i infrastrukturalnego. Przyszła struktura bu downictwa wymaga również kadr o kwalifikacjach w realizacji budownictwa kolejowego i energetyki.


Po trzecie: czynnikiem przeciwdziałającym negatywnym problemom na rynku pracy, głównie nadmiernemu bezrobociu, jest efekt „mnożnikowy” budownictwa; budownictwo oddziałuje na rozwój dziedzin z nim współpracujących; 100 osób zatrudnionych w budownictwie kreuje 300-400 miejsc pracy w innych dziedzinach gospodarki.


Po czwarte: przedsiębiorstwa budowlane dysponują własnym, nowoczesnym potencjałem sprzętowym oraz doświadczeniem w kooperacji z firmami obcymi przy robotach specjalistycznych.


Warunki sprzyjające i zagrożenia wykorzystania istniejącego potencjału sektora budownictwa
Czynnikiem sprzyjającym wykorzystaniu potencjału jest dopływ środków unijnych. Nie są znane jeszcze kwoty, jakie przypadną na budownictwo z „Nowej Perspektywy” 2014-2020 r. Mogą wystąpić trudności z zapewnieniem potrzebnego „wkładu własnego”. Również nie wiadomo, na jakie środki budownictwo może liczyć w projekcie „Inwestycje Polskie”.


Budownictwo narażone jest na kryzysy związane z otoczeniem zewnętrznym, są one pogłębiane własnymi, wewnętrznymi problemami. Doświadczenia z ostatnich lat wskazują, że źle funkcjonują w budownictwie rozwiązania systemowe, nie zostały dotychczas wypracowane metody ich zlikwidowania lub ograniczania.

 


***) Zmienia się liczba małych zakładów (0-9 osób), są to głównie jednostki rzemieślnicze, rodzinne, sezonowe.


Może wystąpić problem jakościowy (a nie ilościowy) na budowlanym rynku pracy. Wykorzystanie potencjału budownictwa (uwzględniając przyszłą  strukturę budownictwa) wymaga fachowców o wysokich kwalifikacjach, których już teraz brakuje. Wykształcenie fachowców trwa kilka lat, a baza szkoleniowa jest w Polsce niewielka.


Wymieniając zagrożenia należy wskazać, że budownictwo przystępuje do realizacji nowej perspektywy osłabione finansowo, m.in. na skutek pogarszającej się kondycji finansowej i wielu upadłości przedsiębiorstw. Banki uważają budownictwo za sektor podwyższonego ryzyka i przedsiębiorstwa będą miały trudności z uzyskaniem kredytów. Banki niechętnie będą udzielały gwarancji (należy liczyć się z zaostrzaniem kryteriów przyznawania kredytów), a równocześnie brak środków własnych może utrudniać wykorzystanie kwot z „Nowej Perspektywy” 2014-2020.

 

2013-10-19-1

Produkcja sprzedana przemysłu ogółem w latach 2010 – 2013 zmiany w %

 


Przemysł
Kryzysy na europejskich rynkach finansowych wpływają na sytuację polskiego przemysłu uzależnionego w znacznym stopniu od eksportu do krajów UE. Po spadku produkcji w 2009 r. kiedy nastąpiło drastyczne zmniejszenie eksportu, w latach 2010-2011 osiągano wysokie wskaźniki wzrostu produkcji sprzedanej. Polscy producenci odbudowywali swoją pozycję na rynkach zagranicznych, rosnący eksport był ważnym czynnikiem wzrostu produkcji. Produkcja wzrastała nie tylko w dziedzinach przetwórstwa nastawionych na eksport, ale też pracujących na rynek krajowy.

 

Ta dobra sytuacja nie trwała długo i w 2012 r. wzrost produkcji sprzedanej przemysłu był coraz słabszy. Jeszcze w pierwszym półroczu 2012 r. osiągnięto 3,8% wzrost, ale w kolejnych miesiącach wskaźniki były coraz niższe i w skali całego roku 2012 wzrost wynosił zaledwie 0,9%. Ceny producentów niższe niż przed rokiem odnotowano w 2012 r. w większości branż przemysłu przetwórczego, brak zbytu hamował wzrost cen. Najsłabsze wyniki notowały w 2012 r. branże: materiałów dla budownictwa, wyrobów farmaceutycznych, mebli, pojazdów samochodowych, wydobycia węgla kamiennego.

 

2013-10-20-1

 


W okresie styczeń-marzec 2013 produkcja przemysłu ogółem była nisza niż rok temu, ale w drugim kwartale i w pierwszych miesiącach trzeciego kwartału odnotowano wzrost, przy czym najkorzystniejsze wskaźniki osiągały branże eksportujące swoje wyroby. Warto podkreślić, że coraz więcej jest dziedzin przemysłu przetwórczego, w których produkcja wzrasta, co wskazuje na wychodzenie z regresu.


Do przemysłów pracujących na rzecz budownictwa należy m.in. przemysł mineralnych materiałów budowlanych. Kryzysy i brak stabilności w budownictwie powodowały wahania w produkcji wielu materiałów budowlanych.

 

2013-10-20-2

Wzrost produkcji przemysłu materiałów budowlanycyh i przemysłu szklarskiego (w %)

 


Wprawdzie w latach 2010-2011 odnotowano rosnące wskaźniki wzrostu produkcji sprzedanej mineralnych materiałów budowlanych (wzrost o 14-17% rocznie) ale przy dużym zróżnicowaniu w branżach. Niższe wskaźniki wzrostu produkcji notowały branże „rynkowe”, natomiast producenci materiałów dla budownictwa infrastrukturalnego osiągali wysokie wyniki w związku z przyśpieszaniem terminów zakończenia projektów związanych z Euro 2012. W tych 2 latach wzrastała produkcja cementu, betonów, stali konstrukcyjnej.


Rok 2012 charakteryzował się malejącym tempem wzrostu produkcji mineralnych materiałów budowlanych. Jeszcze w pierwszych miesiącach produkcja sprzedana wzrastała, ale od maja spadek produkcji w kolejnych miesiącach wynosił od 7,6% w czerwcu do 25% w grudniu. W skali całego roku 2012 produkcja sprzedana była niższa o 3,8%, znacznie zmniejszyła się produkcja takich materiałów, jak cement (o 16%), masa betonowa prefabrykowana (o ¼), cegła ceramiczna (o 13%). W korzystniejszej sytuacji były branże związane z rynkiem krajowym i eksportujące swoje wyroby, należały do nich m.in. wyroby przemysłu szklarskiego. Wzrosła produkcja szkła typu „float” (o ponad 6%), szkła gospodarczego o 2%. Znacznie wzrosła produkcja szyb zespolonych wielokomorowych ale zmniejszyła się produkcja szyb zespolonych jednokomorowych.

 

 

2013-10-21-1

 

 


Przemysł szklarski dostarcza swoje wyroby na rynek krajowy ale znaczną część swojej produkcji eksportuje. Wahania w produkcji tej branży wiązane są zarówno ze zmianami popytu krajowego, jak też z koniunkturą na rynkach europejskich. 


W latach 2008-2009 miał miejsce spadek produkcji sprzedanej przemysłu szklarskiego; zmniejszyła się produkcja wyrobów ze szkła, podobnie jak prawie wszystkich wyrobów zaliczanych do grupy materiałów mineralnych. Zmniejszył się eksport wyrobów ze szkła do krajów Europy Zachodniej gdzie trwał kryzys. Ograniczano też produkcję asortymentów szkła przeznaczanego na rynek krajowy.


Ożywienie nadeszło w 2010 r. w przemyśle przetwórczym i w przemyśle materiałów budowlanych, również przemysł szklarski notował wysoki wzrost produkcji sprzedanej (o ponad 20%) i ilości produkcji podstawowych asortymentów. Przemysł szklarski uzyskiwał w 2010 r. dobre wyniki, ponieważ wzrastał eksport i poprawiała się koniunktura w polskiej gospodarce, zwiększał się popyt rynku krajowego.

 

2013-10-21-2

Eksport szkła w wyrobów ze szkła w mln euro


Tendencja taka utrzymywała się jeszcze w 1 półroczu 2011 r. ale drugie półrocze było słabsze i w skali całego roku 2011 produkcja sprzedana szkła i wyrobów ze szkła wzrosła tylko o 3,2%. Wzrost ten był niższy niż w przemyśle przetwórczym i w materiałach budowlanych mineralnych, ponieważ nastąpiło znaczne zmniejszenie produkcji artykułów przemysły szklarskiego przeznaczanych na eksport.


W 2012 r. miały miejsce głębokie zmiany; w przemyśle ogółem osiągnięto zaledwie 0,9% wzrost, spadała produkcja mineralnych materiałów budowlanych. Na tym tle przemysł szklarski uzyskiwał wyższe niż rok temu, relatywnie dobre wyniki. Wzrost produkcji sprzedanej wyniósł w 2012 r. 3,7%. W pierwszym półroczu 2013 r. popyt krajowy na wyroby przemysłu szklarskiego był niski, a produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłu szklarskiego była tylko o 1,5% wyższa.

 

2013-10-21-3

Wzrost/spadek wartości produkcji i eksportu przemysłu szklarskiego; % do roku poprzedniego

 


Eksport jest dla gospodarki polskiej ważnym czynnikiem wpływającym na wzrost produkcji przemysłu przetwórczego. Mimo słabej koniunktury w krajach unijnych współpracujących z polskimi eksporterami – wyniki eksportu w 2011 r. były bardzo dobre, wpłynęła na to poprawa konkurencyjności polskich wyrobów (eksport ogółem liczony w euro wzrósł o 13,6%).

 

Przekładało się to na dobre wyniki w przemyśle, a szczególnie branż „eksportowych”. W 2012 r. koniunktura na rynkach unijnych ulegała pogorszeniu, eksport ogółem polskich przedsiębiorstw zwiększył się o 4,9% (liczony w euro). Do krajów UE eksportowano o 2,3% więcej niż rok temu, a dynamicznie wzrastał eksport do krajów Europy Środkowo-Wschodniej (o 22%).


Przemysł szklarski jest liczącym się od lat eksporterem swoich wyrobów, wiele rynków europejskich wysoko ocenia jakość polskich wyrobów ze szkła. Dobre wyniki osiągano do 2008 r. zarówno ze względu na rosnące ilości eksportu, ale też na skutek korzystnych cen na rynkach zagranicznych.

 

2013-10-21-3

Rentowność netto w przemyśle materiałów budowlanych i w przemyśle szklarskim w %

 

Rok 2009 to załamanie eksportu, który był niższy o prawie 1/4, zmniejszyła się nie tylko ilość eksportowanych wyrobów ze szkła, ale spadły też ceny na rynkach światowych. Wpływało to negatywnie na produkcję, rynek krajowy (który też miał problemy) nie mógł „wchłonąć” tak znacznych ilości wyrobów ze szkła, które mogli dostarczyć producenci.


W latach 2010 i 2011 następowała stopniowa „odbudowa” rynków zagranicznych; eksport szkła i wyrobów ze szkła zwiększał się w wartości (euro) o 15-20%. Eksport był istotnym czynnikiem „wspomagania” branży przemysłu szklarskiego, wzrastał też popyt rynku krajowego. W konsekwencji zwiększała się produkcja.


W 2012 r. zmieniły się relacje popytowe na rynku. Eksport szkła i wyrobów ze szkła (liczony w euro) był wyższy o około 3% w porównaniu w rokiem ubiegłym; na wzrost wpływał zarówno ilościowy wolumen eksportu jak też ceny uzyskiwane na rynkach zachodnich. W 2012 r. średnie ceny uzyskiwane przez polskich eksporterów za szkło płaskie pod różnymi postaciami były niższe niż rok temu, natomiast ceny uzyskiwane za wyroby ze szkła (głównie szkło gospodarcze) były wyższe.


Wprawdzie przedsiębiorstwa-eksporterzy wyrobów przemysłu szklarskiego utrzymują w 2013 r. dobrą pozycję na rynkach zagranicznych ale dekoniunktura na rynkach Europy Zachodniej odbija się niekorzystnie na eksporcie. Ilość wyeksportowanych wyrobów ze szkła była w 1 półroczu 2013 r. taka, jak rok temu, ale ceny wzrosły i wartość eksportu (w euro) była o 5% wyższa niż rok temu.


Zarówno przemysł materiałów budowlanych, jak też przemysł szklarski należą do branż o wysokiej rentowności. Chociaż rentowność w okresie słabnącej koniunktury w przemyśle zmniejszała się, to średnie wskaźniki rentowności netto w zakładach przemysłu materiałów budowlanych, które w latach 2010-2011 wynosiły ponad 7% (niezależnie od wahań w produkcji), uległy pogorszeniu w 2012 r. i w pierwszym półroczu 2013 r. do 3,5%.

 

Jest to wskaźnik i tak zaskakująco wysoki, jeżeli porównujemy pogarszającą się sytuację w produkcji. W przemyśle szklarskim rentowność zależy głównie od opłacalności eksportu, chociaż trzeba uwzględniać też sytuację produkcyjną w zakładach przemysłu szklarskiego, popyt i ceny na rynku krajowym, relacje cen w eksporcie.


W analizowanym okresie rentowność w przemyśle szklarskim wzrastała (obniżyła się dopiero w 2013 r. do 4,8%) mimo braku stabilności w branży, głównie na skutek wahań eksportu. Może to wskazywać na coraz lepszą organizację produkcji i obniżanie kosztów.


Podsumowanie
Ograniczenia związane z kryzysem na rynkach finansowych były w Polsce mniej dotkliwe niż w wielu krajach europejskich, nie wystąpił spadek PKB. Wskaźniki wzrostu PKB plasują Polskę na czołowym miejscu wśród krajów europejskich. Polska jest silnie powiązania gospodarczo z krajami europejskimi, w których zaostrzył się kryzys, co odbija się ujemnie na naszej sytuacji gospodarczej.


W 2012 r. wystąpiło wiele niekorzystnych zjawisk takich jak zmniejszenie inwestycji, spowolnienie wzrostu przemysłu, spadek produkcji budowlanej, trudności na rynku pracy i wysokie bezrobocie, słabnący popyt wewnętrzny. Większość tych problemów występuje też w pierwszym półroczu 2013, a nałożył się na to rosnący deficyt budżetu państwa. Jednak coraz wyraźniejsze są sygnały, że sytuacja gospodarcza ulega poprawie i są szanse na opanowanie dekoniunktury.


Przewiduje się, że w 2013 r. wzrost PKB może wynieść 1,3% a w 2014 r. wzrośnie o 2,4%. W założeniach do budżetu na 2014 wstępnie zakłada się wzrost inwestycji o 4,4%. Nie uniknie się trudności na rynku pracy i wysokiego deficytu budżetu (nawet do 55 mld zł.). Budownictwo powróci na ścieżkę wzrostu w 2014 r.m.in. ze względu na finansowanie projektów infrastrukturalnych funduszami z Nowej Perspektywy 2014-2020.


Oceniając perspektywy zmian w przemyśle szklarskim należy podkreślić, że jest to dziedzina silnie powiązana i uzależniona od eksportu, której sytuacja zależy w znacznym stopniu nie od producentów wyrobów ze szkła ale od zamówień eksportowych.

 

Duże znaczenie ma też popyt rynku krajowego, który w 2012 był słaby (w tym roku zmniejszały się płace realne), w 2013 r. nie następują znaczniejsze zmiany. Oczekiwania, że budownictwo mieszkaniowego będzie wywoływało popyt na szkło okienne i inne wyroby ze szkła stosowane w budownictwie przesuwają się na dalsze lata (nie ma przełomu w budownictwie mieszkaniowym).


Przemysł szklarski wykazywał dotychczas dużą odporność na kryzysy. Chociaż na funkcjonowanie przemysłu wpływa wiele uwarunkowań niekorzystnych, to koniunktura w przemyśle szklarskim może ulegać poprawie szybciej niż w wielu innych dziedzinach przemysłu przetwórczego.

(...)

 

Prof. dr Zofia Bolkowska
Wyższa Szkoła Zarządzania i Prawa

 

Całość artykułu w wydaniu drukowanym i elektronicznym 
Inne artykuły o podobnej tematyce patrz Serwisy Tematyczne

Więcej informacj: Świat Szkła 10/2013

 

 

 

 

01 chik