Współczesna przestrzeń miejska powinna być spójna i przejrzysta, pozwalać na swobodne łączenie architektury i jej otoczenia. Szkło jest materiałem, który dzięki swoim właściwościom pozwala projektantom zaspokoić te potrzeby. Od dwóch wieków trwa era fascynacji szkłem w budownictwie zapoczątkowana w XIX wieku, kiedy to Joseph Paxton zaprojektował Kryształowy Pałac w Londynie. Od tego czasu szkło zaczęło stawać się synonimem prestiżu i oznaką prężnego rozwoju.

W krajach skandynawskich szkło w architekturze pełni dodatkową rolę. Niskie temperatury, ograniczona ilość światła słonecznego podczas długich miesięcy zimowych, w połączeniu z szacunkiem do natury mają niebagatelne znaczenie dla zamiłowania skandynawskich projektantów do szkła.
„To właśnie ten wyjątkowy materiał, dzięki swoim właściwościom pozwala nie tylko na realizację spektakularnych i najbardziej śmiałych pod względem wizualnym projektów, ale również zapewnia im najwyższą jakość i funkcjonalność.
Szkło pozwala zachować ciepło, rozświetla wnętrza i otwiera na wspaniałe morskie, północne przestrzenie. Te same względy, z racji położenia Tallinna, zdają się decydować o jego nowoczesnej architekturze.
Tallinn w nowoczesnej Europie
W Tallinie – stolicy Estonii – prężny rozwój miasta nastąpił znacznie później niż w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej, na co wpływ miała burzliwa historia państwa. Na przestrzeni wieków terytorium Estonii znajdowało się pod różnymi wpływami: Danii, Niemiec, Szwecji Carskiej Rosji oraz ZSRR. Kiedy w latach 50. XX wieku w wyniku postępu technologii szkła w wielu miastach w USA wznoszone były coraz wyższe szklane wieżowce, w Tallinnie królował socjalistyczny klasycyzm, a stare miasto otoczone było historycznymi przedmieściami z brukowanymi ulicami. Dopiero odzyskanie przez Estonię niepodległości w roku 1991 i pierwsze wolne wybory w 1993 roku przyniosły znaczące zmiany w wielu sektorach życia miejskiego, w tym w zabudowie centrum miasta. W tym właśnie czasie budynki przy ulicy Maakri i Tornimäe zostały zburzone. Zachowało się tylko kilka kamiennych i drewnianych domów. W obszarze zburzonych zabudowań zaczęto wznosić nowe budynki wysokie o szklanych elewacjach. Tak powoli powstało nowe centrum na miarę światowych miast, żartobliwie zwane „Manhattanem” Tallinna. Jego rozwój trwa do dziś, zgodnie z legendą, według której Tallinn jest miastem, które nigdy nie zostanie ukończone. Na południowo – wschodnim obrzeżu Tallina znajduje się jezioro Ülemiste, w którym według legendy mieszka Starzec zwany Ülemiste Vanake (starzec z Ülemiste). Zwykł siadać na brzegu jeziora i obserwować rozrastającą się miejską przestrzeń. Co jakiś czas wybiera się do centrum i pukając do bram staromiejskich pyta, czy miasto zostało już ukończone? Mieszkańcy od setek lat odpowiadają tak samo „Nie!”. Jeśli jednak, ktoś odpowie, że miasto zostało ukończone, Starzec wzburzy wody jeziora i zaleje gród. Może to właśnie jest przyczyną nieustannego rozwoju stolicy Estonii?









