Ministerstwo Rozwoju i Technologii przekazało do konsultacji publicznych projekt nowego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Nowe przepisy mają wejść w życie we wrześniu 2026 roku.
Eksperci z branży ociepleń alarmują, że część propozycji negatywnie wpłynie na proces budowlany, dostępność i ceny mieszkań, wysokość czynszów oraz koszty i tempo termomodernizacji. Chodzi o zmiany wymagań regulujących ocieplanie budynków zaproponowane przez Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej.

Brak kompleksowej oceny
Przygotowane w Ministerstwie Rozwoju i Technologii rozporządzenie ma dostosować polskie przepisy do wymogów transformacji energetycznej określonych w unijnej dyrektywie EPBD. To nie tylko ważny, ale i pilny do realizacji cel, bo budynki odpowiadają za największe zużycie energii w UE. Nowe regulacje mają przyspieszyć i uprościć proces inwestycyjny, poprawić dostępność, bezpieczeństwo i efektywność energetyczną polskich budynków.
Niestety część propozycji zmian, których celem ma być wzrost bezpieczeństwa pożarowego budynków może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych. Chodzi o wzrost stosowania w budownictwie tzw. niepalnych termoizolacji oraz obowiązkowego wykonywania w ociepleniach części budynków – tzw. barier ogniowych z wełny mineralnej.
Jak wyjaśnia MRiT, proponowane rozwiązania mają na celu ograniczenie możliwości wystąpienia pożarów dużych i bardzo dużych, powodujących straty znacznych rozmiarów. Prace w tym zakresie miały zostać zainicjowane przez Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej po analizie ostatnich pożarów hal wielkopowierzchniowych, przede wszystkim pożaru centrum handlowego przy ul. Marywilskiej w Warszawie, do którego doszło w maju ub.r.
Jeśli propozycje KG PSP wejdą w życie, to szeregu wskazanych w rozporządzeniu budynków – wielorodzinnych powyżej trzech kondygnacji naziemnych oraz wielkopowierzchniowych – hal magazynowych, produkcyjnych czy galerii handlowych nie będzie już można ocieplić w dotychczasowy sposób, tj. przy zastosowaniu wyłącznie płyt ze styropianu, poliuretanu czy płyt warstwowych z rdzeniem z tych wyrobów. Ocieplenie ścian bądź dachów będzie musiało zawierać pasy i strefy z wełny mineralnej, albo być wykonane wyłącznie z użyciem wełny.
Eksperci oceniają, że zmiany zostały zaproponowane na wyrost, w oderwaniu od oceny poziomu bezpieczeństwa pożarowego budynków, a przede wszystkim bez dowodów skuteczności takich rozwiązań. Propozycje strażaków mają pozostawać w sprzeczności z klasyfikacjami ogniowymi i innymi wymaganiami formalnymi dotyczącymi ocieplania budynków. Pomijają również techniczne możliwości wykonywania pasów i stref z wełny w ociepleniach budynków oraz trwałość takich rozwiązań.








