
Aleksander Zygmunt Dobrzański, niekwestionowany, najwyższej rangi autorytet w branży szklarskiej, zasłużony w rozwoju przemysłu szklarskiego, szkolnictwa i działalności wydawniczej w tej branży. Ten służący za przykład i wzór do naśladowania dla następnych pokoleń urodził się 2.11.1891 r. w Zawizowie, pow. zdołbunowski na Wołyniu w rodzinie szlacheckiej, obrządku kościoła rzymsko-katolickiego. Jego ojcem był Józef Dobrzański, dzierżawca rolny, a matką Maria Wenantyna Czeszejko-Sochacka. Dobrzańscy osiedlili się w Szpanowie, w odległości sześciu wiorst od Równego, największego miasta na Wołyniu.
W drugiej połowie stycznia 1945 roku, już w Radomiu, pojawiła się Armia Czerwona. Nowe władze państwowe wydały pierwsze dyrektywy odnośnie szybkiego zagospodarowania zakładów przemysłowych oraz wyznaczyły i przygotowały kadry do zarządzania nimi. Wcześniej, 3 stycznia 1945 roku, Krajowa Rada Narodowa uchwaliła ustawę o nacjonalizacji przemysłu. Państwo przejmowało na jej podstawie, bez odszkodowań majątki, należące wcześniej do Niemców i kolaborantów. W lutym 1945 roku inż. Dobrzański posiadał już pozwolenie służbowe na zakup szkła dla Dyrekcji Okręgowej PKP w Lublinie, gdzie ulokował się Rząd Tymczasowy. Prawdopodobnie pełnomocnik rządu, wiceminister przemysłu Bolesław Rumiński, inż. chemik pochodzący z Galicji, późniejszy inicjator powstania od nowa Naczelnej Organizacji Technicznej, na podstawie analizy doboru fachowców i dokonań inż. Dobrzańskiego, zaproponował wstępnie pracę w jednostkach nadrzędnych, zajmujących się przemysłem szklarskim. Znany i ceniony specjalista przyjął propozycję Ministerstwa Przemysłu i już w kwietniu 1945 roku prowadził Referat Szkła w tym ministerstwie, chcąc pomóc swoją pracą w odrodzeniu się przemysłu szklarskiego w zrujnowanym po wojnie kraju. Częstokroć, będąc już od 17 lipca 1945 roku dyrektorem technicznym Południowo-Zachodniego Zjednoczenia Przemysłu Szklarskiego w Piotrkowie Trybunalskim, był delegowany do hut szkła jako doradca i inspektor ds. przemysłu szklarskiego w Centralnym Zarządzie Materiałów Budowlanych, do którego początkowo należała ta gałąź przemysłu, później Centralny Zarząd Przemysłu Mineralnego, wreszcie w 1950 r. Centralny Zarząd Przemysłu Ceramicznego i Szklarskiego. Nie przepadał za pracą zza biurka, w towarzystwie „wschodnich fachowców”, a jako specjaliście, z pewnością kontakt „na żywo” w poszczególnych hutach szkła, pozwalał na bardziej śmiałe wydawanie konkretnych i wiążących decyzji.









