
Firma Mekanika Sp. z o.o. będąca częścią Teknika Group, od 2004 roku jest wiodącym dostawcą maszyn dla przemysłu szklarskiego. Firma dostarcza kompletne linie do przetwarzania szkła, w tym do produkcji luster i szyb, stawiając na wysoką wydajność. O rozwoju firmy i standardach w relacjach z klientami Marcinowi Kozłowskiemu – redaktorowi merytorycznemu miesięcznika „Świat Szkła” opowiedział Paweł Szczepanik – dyrektor ds. produktu Szkło w firmie Mekanika.
Jak zaczęła się Pana droga zawodowa w branży szklarskiej?
Paweł Szczepanik: Moja fascynacja szkłem zaczęła się dużo wcześniej niż pierwsza praca w branży. Jako uczeń, podczas szkolnej wycieczki do Krośnieńskiej Huty Szkła, z ogromnym zainteresowaniem obserwowałem, jak pod wpływem temperatury szkło z materiału twardego i kruchego staje się niemal płynne, plastyczne i pełne życia. Ten obraz został ze mną na długo.
Kilka lat później, podczas nauki w technikum budowlanym, moje zainteresowanie szkłem nabrało jeszcze głębszego wymiaru. Zwiedzając gotyckie i renesansowe kościoły, z fascynacją przyglądałem się wielowiekowym witrażom. To właśnie wtedy po raz pierwszy usłyszałem o zjawisku powolnego „spływania” szkła - o tym, że przez setki lat materiał ten potrafi niemal niezauważalnie zmieniać swoją strukturę i grubość. Ta świadomość uzmysłowiła mi, że szkło jest czymś więcej niż materiałem budowlanym, czy produktem przemysłowym. To połączenie technologii, natury, czasu i ludzkiej kreatywności.
Moja zawodowa droga w branży szklarskiej rozpoczęła się w 2006 roku w firmie Mekanika, gdzie rozpocząłem pracę jako handlowiec narzędzi marki Diamut należącej do grupy Biesse Group. To właśnie tam pasja stopniowo zaczęła przeradzać się w świadomie budowaną drogę zawodową.
Kolejnym etapem mojego rozwoju zawodowego było prowadzenie oraz koordynowanie serwisu maszyn do obróbki szkła i kamienia. Wtedy miałem okazję naprawdę dobrze poznać nie tylko samą branżę, ale przede wszystkim ludzi, którzy ją tworzą - naszych klientów, partnerów i specjalistów z całej Polski oraz z zagranicy.
Przez lata spotykaliśmy się bezpośrednio w zakładach produkcyjnych, podczas targów branżowych, dni otwartych w fabrykach producentów, ale również w codziennej pracy - przez telefon, online i podczas licznych projektów wdrożeniowych. Każde takie spotkanie budowało doświadczenie, relacje i szersze spojrzenie na potrzeby rynku.
Kolejnym krokiem w mojej karierze było objęcie stanowiska menedżera działu szkła oraz koordynowanie pracy zespołu sprzedaży. Był to etap, który pozwolił mi spojrzeć na branżę już nie tylko z perspektywy produktu czy serwisu, ale również strategii, rozwoju biznesu i budowania długofalowych relacji z klientami.Jakie momenty, decyzje lub projekty były dla Pana lub firmy szczególnie przełomowe?

PS: Jednym z najbardziej przełomowych momentów w mojej drodze zawodowej było przejście z typowo handlowej roli do obszaru technicznego i serwisowego. To pozwoliło mi spojrzeć na branżę znacznie szerzej - nie tylko przez pryzmat sprzedaży, ale przede wszystkim realnych potrzeb produkcji, technologii i codziennych wyzwań naszych klientów.
Dużym krokiem było również objęcie odpowiedzialności za rozwój działu szkła i koordynację sprzedaży. To był moment, w którym doświadczenie zdobywane przez lata podczas rozmów z klientami, wizyt w zakładach, czy obecności na targach zaczęło przekładać się na strategiczne decyzje biznesowe.
Za szczególnie ważne uważam także projekty związane z wdrażaniem nowoczesnych linii technologicznych u klientów. Każda taka realizacja to nie tylko sprzedaż maszyny, ale budowanie długofalowego partnerstwa i wspólnego rozwoju.Jak na przestrzeni 30 lat zmieniła się branża szkła - technologicznie, organizacyjnie, biznesowo?
PS: Branża szkła zmieniła się ogromnie. Kiedy patrzymy na technologie sprzed kilkudziesięciu lat i porównujemy je z dzisiejszymi rozwiązaniami, widzimy prawdziwą rewolucję. Automatyzacja, robotyzacja, cyfrowe zarządzanie produkcją, integracja maszyn z systemami informatycznymi - to dziś standard w nowoczesnych zakładach.
Zmieniło się także podejście do organizacji pracy. Firmy są bardziej świadome znaczenia efektywności, jakości, optymalizacji procesów i szybkiego serwisu. Coraz większą rolę odgrywa analiza danych, planowanie produkcji i ograniczanie przestojów.
Biznesowo branża stała się dużo bardziej wymagająca i konkurencyjna. Klienci oczekują nie tylko produktu, ale kompleksowego wsparcia, doradztwa technologicznego i partnerstwa na lata.Co obecnie jest największym wyzwaniem, a co największą szansą dla branży szkła w najbliższych latach?

PS: Jednym z największych wyzwań jest dziś rosnący koszt energii, surowców oraz pracy, a także dostępność wykwalifikowanych pracowników. Wiele firm mierzy się również z koniecznością szybkiego dostosowywania się do zmieniających się oczekiwań rynku i coraz większej presji na efektywność.
Z drugiej strony właśnie w tych zmianach widzę największą szansę. Automatyzacja, inteligentne systemy produkcyjne, optymalizacja procesów oraz inwestycje w nowoczesne technologie pozwalają firmom budować przewagę konkurencyjną.
Dużą szansą jest również rosnące znaczenie szkła w nowoczesnym budownictwie, architekturze, energetyce czy wyposażeniu wnętrz. Szkło coraz częściej przestaje być tylko materiałem - staje się elementem funkcjonalnym, estetycznym i technologicznym.Jakie wartości, doświadczenia lub zasady chciałby Pan przekazać młodszemu pokoleniu w branży?
PS: Przede wszystkim cierpliwość i otwartość na naukę. W tej branży nie da się wszystkiego nauczyć z katalogu czy komputera - najwięcej wiedzy zdobywa się będąc blisko produkcji, technologii i ludzi, którzy tworzą ten rynek każdego dnia.
Druga ważna rzecz to relacje. Przez lata przekonałem się, że biznes buduje się nie tylko na produktach i liczbach, ale przede wszystkim na zaufaniu, słowie i partnerskim podejściu.
I trzecia zasada - nigdy nie przestawać być ciekawym. Technologia rozwija się bardzo szybko, dlatego osoby, które chcą się rozwijać, słuchać klientów i rozumieć ich potrzeby, zawsze będą miały w tej branży swoje miejsce. Po niemal dwóch dekadach w branży mogę powiedzieć jedno - szkło to nie tylko technologia i biznes. To przede wszystkim ludzie, zaufanie, doświadczenie i ciągła gotowość do rozwoju.
Dziękuję.

Paweł Szczepanik
Dyrektor ds. Produktu Od blisko 20 lat związany z branżą szklarską oraz firmą Mekanika. Swoją drogę zawodową rozpoczął od sprzedaży narzędzi i wsparcia technicznego, zdobywając przez lata praktyczne doświadczenie w pracy z zakładami produkcyjnymi w całej Polsce. Dziś odpowiada za rozwój segmentu szkła, wspierając klientów w doborze technologii, automatyzacji procesów i rozwoju nowoczesnej produkcji. W pracy najbardziej ceni bezpośrednie relacje z ludźmi, praktyczne podejście i budowanie długofalowego partnerstwa.









