12 13 Wywiad Vitroterm Murow 1

 

Przedstawiamy Państwu kolejny wywiad z cyklu „30 wywiadów na 30-lecie Świata Szkła”. Tym razem o potencjale produkcyjnym, technologicznym i organizacyjnym w branży szklarskiej opowiada Jacek Eifler dyrektor handlowy w firmie Vitroterm-Murów. Rozmowę przeprowadził Marcin Kozłowski redaktor merytoryczny miesięcznika „Świat Szkła”.

 

Marcin Kozłowski: Jak zaczęła się Pana droga zawodowa w branży szklarskiej?

 

Jacek Eifler: Jak wiele karier w latach 90., moja przygoda ze szkłem zaczęła się trochę od przypadku. Miałem 25 lat, dyplom inżyniera energetyka w kieszeni i przebywałem w Wielkiej Brytanii. Planowałem zostać tam na stałe, ale obserwowałem to, co działo się wtedy w Polsce po upadku starego ustroju. Mimo chaosu i niepewności uwierzyłem, że Polska ma przed sobą dobrą przyszłość i postanowiłem wrócić.

 

No i po powrocie szybko upomniała się o mnie armia . A kiedy wyszedłem z wojska, moją pierwszą pracą była praca w hucie szkła okiennego Murów. To były trudne czasy dla wielu polskich zakładów przemysłowych i huta ostatecznie upadła. Jednak właśnie wtedy pojawiła się szansa. Kupiliśmy od syndyka część majątku huty spłacając jej długi wobec banku. I tak zaczęła się historia „mojego szkła” i firmy Vitroterm-Murów S.A.

 

Patrząc dziś z perspektywy ponad 30 lat, widzę, że była to decyzja, która zdefiniowała całe moje zawodowe życie. Wtedy nikt nie dawał gwarancji sukcesu. Było dużo pracy, ryzyka i improwizacji, ale też ogromna energia do działania. I chyba właśnie to najlepiej oddaje tamte czasy – wszystko trzeba było budować od podstaw.

 

12 13 Wywiad Vitroterm Murow 2

 

MK: Jakie momenty, decyzje lub projekty były dla Pana lub firmy szczególnie przełomowe?

 

JE: Naszą firmę budowaliśmy organicznie, krok po kroku. Nie było jednego wielkiego przełomu, tylko konsekwentny rozwój przez lata. Kupowaliśmy maszynę po maszynie, budowaliśmy halę po hali, wdrażaliśmy nowy produkt po produkcie. Zatrudnialiśmy kolejnych ludzi – zaczynaliśmy od około 20 osób, dziś jest nas blisko 150.

 

Na początku mieliśmy około 2 tys. m² hal produkcyjnych, dziś to prawie 20 tys. m². Ale dla mnie najważniejsze nie są same liczby, tylko sposób, w jaki do tego doszliśmy. Kluczowa była decyzja, że praktycznie cały wypracowany zysk reinwestujemy w rozwój zakładu. Nie konsumować sukcesu, tylko budować potencjał produkcyjny i poszerzać ofertę. Ta zasada obowiązuje u nas do dziś.

 

Oczywiście pomógł nam rynek i dobra koniunktura, ale równie ważna była pokora wobec ekonomii. Nigdy nie zakładaliśmy, że „jakoś to będzie”. Każda inwestycja musiała mieć sens biznesowy. Dzięki temu firma rozwijała się stabilnie i bez gwałtownych ruchów, które często kończą się problemami.

 

MK: Jak na przestrzeni 30 lat zmieniła się branża szkła – technologicznie, organizacyjnie, biznesowo?

 

JE: Gdyby ktoś 30 lat temu powiedział mi, że z pięciu prostych asortymentów szkła i szyb będziemy mieć dziś kilka tysięcy różnych produktów, pewnie bym nie uwierzył. Branża zmieniła się ogromnie – technologicznie, organizacyjnie i pod względem oczekiwań klientów.

 

Dziś wykonujemy bardzo zaawansowane przeszklenia: szyby kontroli słonecznej, szyby dźwiękochłonne, szkło do mocowań punktowych, wszystkie systemy przesuwne, wielkogabarytowe szyby ważące nawet po 2 tony, szkło chroniące ptaki przed kolizjami czy nadruki ceramiczne. Jeszcze kilkanaście lat temu wiele z tych rozwiązań wydawało się czymś wyjątkowym, dziś są częścią codziennej produkcji.

 

Zmieniła się też sama organizacja pracy. Kiedyś wiele procesów opierało się głównie na doświadczeniu ludzi i pracy manualnej. Dziś produkcja jest mocno zautomatyzowana, a wymagania dotyczące jakości, powtarzalności i terminowości są nieporównywalnie większe.

 

Warto też podkreślić, że polska branża szyb zespolonych i stolarki okiennej stała się europejskim liderem. Nasze firmy konkurują dziś z najlepszymi producentami z Zachodu nie tylko ceną, ale przede wszystkim jakością, technologią i elastycznością. To ogromna zmiana mentalna i cywilizacyjna, która dokonała się w ciągu jednego pokolenia.

 

12 13 Wywiad Vitroterm Murow 3

 

MK: Co obecnie jest największym wyzwaniem, a co największą szansą dla branży szkła w najbliższych latach?

 

JE: Dziś funkcjonujemy w bardzo trudnym i nieprzewidywalnym otoczeniu biznesowym. Koszty energii, pracy, transportu czy finansowania zmieniają się bardzo szybko. Do tego dochodzi ogromna konkurencja i presja cenowa praktycznie w całej Europie. Branża szkła jest mocno związana z budownictwem, a ono zawsze bardzo reaguje na sytuację gospodarczą.

 

Dużym wyzwaniem są też rosnące wymagania dotyczące ekologii, efektywności energetycznej i śladu węglowego. To wymusza kolejne inwestycje i ciągłe dostosowywanie technologii.

 

Ale jednocześnie widzę też ogromną szansę dla naszej branży. Polska ma dziś bardzo duży potencjał produkcyjny, technologiczny i organizacyjny. Mamy doświadczonych ludzi, nowoczesne zakłady i coraz lepiej wykształcone młode pokolenie. Co ważne – młodzi przedsiębiorcy i menedżerowie nie mają już żadnych kompleksów wobec kolegów z Zachodu. Wiedzą, że mogą konkurować z najlepszymi i często robią to skutecznie.

 

Myślę, że właśnie połączenie doświadczenia starszego pokolenia z energią i otwartością młodych będzie największą siłą branży w kolejnych latach.

 

MK: Jakie wartości, doświadczenia lub zasady chciałby Pan przekazać młodszemu pokoleniu w branży?

 

JE: Od wielu lat kieruję się kilkoma prostymi zasadami. Pierwsza to pokora wobec ekonomii. Firmy nie buduje się marzeniami, tylko liczbami, analizą kosztów i rozsądnymi decyzjami. Druga rzecz to szacunek dla klienta – niezależnie od wielkości zamówienia czy skali współpracy.

 

I jeszcze jedna zasada, może trochę brutalna, ale prawdziwa: zysk nie jest ważny – zysk jest najważniejszy. Bo tylko rentowna firma może inwestować, rozwijać się i dawać ludziom stabilną pracę.

 

A jeśli chodzi o doświadczenie, to szkło jest taką branżą, w której wiedzę zdobywa się latami. Tu nie da się wszystkiego nauczyć z podręcznika czy szkolenia. Potrzeba cierpliwości, pokory i czasu. Trzeba też – jak mówi klasyk – ciągle się uczyć. Technologia zmienia się bardzo szybko i kto przestaje się rozwijać, ten po prostu zostaje w tyle.

 

MK: Dziękuję.

 

12 13 Wywiad Vitroterm Murow Jacek

 

Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu, który opublikowany został w wydaniu miesięcznika "Świat Szkła"

  • Logo - hegla
  • Logo - forel
  • Logo - guardian
  • Logo - swiss
  • Logo termo
  • Logo - saint gobain
  • Logo - polflam
  • Logo - mc diam
  • Logo - lisec
  • Logo - glass serwis
  • Logo - fenzi
  • Logo aw
  • Logo - alu
  • vitrintec wall solutions logo

Copyright © Świat Szkła - Wszelkie prawa zastrzeżone.