32 34 Wywiad Saint Gobain 1

 

W cyklu 30 wywiadów na 30-lecie miesięcznika „Świat Szkła” prezentujemy rozmowę redaktora merytorycznego Marcina Kozłowskiego z Davidem Nicolasem z firmy Saint-Gobain Glass&Glassolutions. Rozmowa przybliży czytelnikom spojrzenie Davida Nicolasa na budowanie relacji z klientami, opracowanie strategii produktowej oraz recykling materiałów z rozbiórki. W każdym z tych aspektów nasz rozmówca w centrum uwagi stawia człowieka.

 

Marcin Kozłowski: Jak zaczęła się Pana droga zawodowa w branży szklarskiej?

 

David Nicolas: Moja droga w branży szkła rozpoczęła się bezpośrednio po doktoracie z fizyki. Dołączyłem wtedy jako młody inżynier do centrum badawczo-rozwojowego Saint-Gobain w Paryżu. Jednym z pierwszych projektów, przy których pracowałem, było szkło elektrochromowe, znane dziś pod marką SageGlass. To doświadczenie uświadomiło mi, że szkło nie jest jedynie przezroczystym materiałem budowlanym, lecz technologią wpływającą na światło, energię, temperaturę i sposób korzystania z przestrzeni, a przede wszystkim komfort użytkowników.

 

SageGlass dobrze to pokazuje. Jego zabarwienie można regulować elektrycznie – ręcznie albo przez system automatyki budynkowej. Szkło może przejść od standardowej przezierności do bardzo ciemnego stanu, przepuszczając mniej niż 1% światła. Dzięki temu ogranicza nadmiar słońca i nagrzewanie wnętrza, nie odbierając użytkownikom widoku.

 

Z czasem przekonałem się też, że podobne cele można osiągać dzięki innowacjom znacznie częściej stosowanym w praktyce – zaawansowanym szkłom powłokowym. Dobrym przykładem są rozwiązania przeciwsłoneczne z linii COOL-LITE®, które pomagają kontrolować zyski ciepła, zapewniając jednocześnie wysoki poziom światła dziennego i bardzo dobrą izolacyjność termiczną. Są mniej spektakularne niż szkło elektrochromowe, ale coraz częściej stosowane i dostępne, także w Polsce. Pokazują, że szkło może aktywnie współtworzyć jakość architektury.

 

32 34 Wywiad Saint Gobain 2

 

MK: Jakie momenty, decyzje lub projekty były dla Pana lub firmy szczególnie przełomowe?

 

DN: Przede wszystkim decyzja o przejściu z badań i rozwoju do produkcji. Spędziłem w R&D dziewięć lat. Zaczynałem od szkła elektrochromowego, później uczestniczyłem w zarządzaniu R&D dla Saint-Gobain Glass. Mój zespół pracował nad produktami z rodzin COOL-LITE® XTREME i SKN – rozwiązaniami powłokowymi, które dziś należą do najważniejszych produktów tej marki.

 

Po latach pracy badawczej zdecydowałem, że chcę wyjść ze swojej strefy komfortu. Przeszedłem do produkcji i zacząłem pracować bezpośrednio przy wytwarzaniu szkła powlekanego w zakładzie w Salaise we Francji. Z laboratoriów i projektów rozwojowych trafiłem do świata operacji przemysłowych, w którym liczą się ciągłość procesu, jakość, bezpieczeństwo i szybka reakcja na codzienne wyzwania.

 

Drugim ważnym krokiem było przejście z roli przemysłowej i technicznej do funkcji dyrektora generalnego. Po siedmiu latach pracy w zakładach produkcyjnych – w Salaise, a potem od 2019 roku w Dąbrowie – przejąłem odpowiedzialność nie tylko za produkcję, ale także za działalność komercyjną. Od dwóch lat łączę perspektywę przemysłu, rynku i potrzeb klientów.

 

Ta rola pozwoliła mi jeszcze lepiej zrozumieć, że sukces w naszej branży nie polega wyłącznie na produkowaniu dobrego szkła. Równie ważne jest rozumienie potrzeb klientów, przewidywanie zmian rynku i budowanie długoterminowych relacji z partnerami. Klient oczekuje dziś nie tylko produktu, ale także wiedzy, wsparcia technicznego, stabilności i uczciwej rozmowy o tym, które rozwiązanie najlepiej odpowiada jego projektowi.

 

Odpowiadając na to pytanie z poziomu firmy, przełomem było zrozumienie skali wyzwań związanych z globalnym ociepleniem i zmianami klimatycznymi. Zobowiązanie do osiągnięcia zerowej emisji CO2 do 2050 r. podjęte w 2019 r. przez Grupę Saint-Gobain zmieniło priorytety inwestycyjne, badawczo-rozwojowe i przemysłowe. Przyspieszyło działania koncentrujące się wokół stłuczki pokonsumenckiej, surowca wtórnego, szkła niskoemisyjnego i pieców przyszłości o niższej emisji dwutlenku węgla. To była zmiana nie tylko technologiczna, ale też strategiczna w kierunku lekkiego i zrównoważonego budownictwa.

 

32 34 Wywiad Saint Gobain 3

 

MK: Jak na przestrzeni 30 lat zmieniła się branża szkła – technologicznie, organizacyjnie, biznesowo?

 

DN: Nie obserwuję branży od pełnych trzech dekad, ale z mojej perspektywy najważniejszą zmianą technologiczną było upowszechnienie zaawansowanego szkła powłokowego. Kiedyś było ono rozwiązaniem specjalistycznym, dziś w większości krajów europejskich stało się standardem, a w wielu zastosowaniach koniecznością. Powłoki niskoemisyjne i przeciwsłoneczne sprawiły, że szkło zaczęło być postrzegane jako innowacja wpływająca na bilans energetyczny obiektu, dostęp do światła i ochronę przed przegrzewaniem.

 

Zmieniły się też oczekiwania wobec samego produktu. Od standardowego pakietu szybowego po rozwiązania hybrydowe – szyba musi łączyć izolacyjność cieplną, kontrolę słoneczną, wysoką przepuszczalność światła, bezpieczeństwo, akustykę czy trwałość i estetykę. Dlatego rozmowa z klientem rzadziej dotyczy pojedynczego parametru, a częściej efektu, jaki szkło ma zapewnić w konkretnym budynku. To bardzo ważna zmiana także z punktu widzenia marketingu i sprzedaży. Coraz rzadziej wystarczy przedstawić kartę techniczną produktu. Trzeba umieć przełożyć parametry szkła na język korzyści: komfort mieszkańców, efektywność energetyczną budynku, zgodność z przepisami, łatwiejszą pracę projektanta, przewagę producenta okien czy bezpieczeństwo inwestora.

 

Duża zmiana dokonała się również organizacyjnie i biznesowo. Saint-Gobain mocniej dostosowuje strategię, produkty i sposób pracy do potrzeb klientów. Dobrym przykładem jest STADIP® SoftLight – szkło do przegród balkonowych rozwijane z myślą o polskich regulacjach. To pokazuje, że rozwój nie zawsze oznacza globalną rewolucję; czasem jest odpowiedzią na lokalny przepis lub potrzebę projektową.

 

Z perspektywy Grupy w Polsce chcemy zaproponować naszym klientom najszerszą i najbardziej kompleksową na rynku ofertę dla budownictwa. Szkło staje się jej ważnym elementem. Istotna jest również rola Saint-Gobain Glass i Glassolutions w tworzeniu świadomości rynku – od przetwórców po producentów i dystrybutorów okien, przez projektantów, aż po użytkowników końcowych – że szyba ma ogromne znaczenie nie tylko dla parametrów samego okna, ale też efektywności energetycznej obiektu, jakości przestrzeni i codziennego komfortu. Takie podejście wzmacnia cały łańcuch wartości.

 

I w końcu – lokalna obecność przemysłowa. Produkcja bliżej rynku oznacza lepsze dopasowanie, krótszy transport, niższe emisje i większy potencjał wykorzystania stłuczki.

 

MK: Co obecnie jest największym wyzwaniem, a co największą szansą dla branży szkła w najbliższych latach?

 

DN: Największym wyzwaniem jest przewidywalność rynku. Produkcja szkła ma szczególny charakter: duży piec musi pracować nieprzerwanie. Tymczasem zapotrzebowanie raz spada, raz rośnie. Ta zmienność dotyka całego łańcucha wartości: producentów, przetwórców, branży okiennej, budowlanej i motoryzacyjnej. W takiej sytuacji klienci szczególnie potrzebują pewności działania, jasnej komunikacji i partnera, który nie znika po złożeniu oferty. Dlatego budowanie relacji w branży przemysłowej oznacza dziś nie tylko dobrą cenę, ale także transparentność, terminowość, wsparcie techniczne i gotowość do wspólnego szukania rozwiązań w trudniejszych momentach.

 

Drugim wyzwaniem są ceny energii, które bezpośrednio przekładają się na koszty produkcji. Przy braku stabilności trudniej planować inwestycje, rozwój i długoterminową współpracę. Dochodzi do tego konkurencja i import szkła spoza Unii Europejskiej. W tym kontekście wspólnota powinna chronić własny przemysł. Wierzę też, że klienci będą coraz lepiej rozumieli znaczenie europejskiej jakości szkła i dbałości o lokalny rozwój gospodarczy.

 

Największą szansą jest potrzeba modernizacji budynków w Polsce i na całym kontynencie. Dobrze dobrane przeszklenia pomagają ograniczać straty ciepła, kontrolować zyski słoneczne, doświetlać wnętrza i poprawiać jakość ich użytkowania. Przyszłość branży może być bardzo dobra, ale potrzebne są stabilniejsza gospodarka i skuteczne zachęty finansowe. Regulacje są ważne, jednak dziś często problemem nie jest brak zasad, lecz brak środków. Wiele osób chciałoby zmodernizować dom i obniżyć przyszłe rachunki za energię, ale nie ma możliwości sfinansowania takiej inwestycji.

 

Drugą dużą szansą jest obieg zamknięty i odzysk stłuczki. Jej wykorzystanie pozwala ograniczać emisję CO₂, zużycie surowców pierwotnych i zapotrzebowanie na energię. Mamy inicjatywy, takie jak Recobud, wspierający odbiór, sortowanie i recykling okien PVC oraz wkładów szybowych z budów i remontów. W ten sposób promujemy odzysk i ponowne wykorzystanie szkła z demontażu, choć proces ten mógłby postępować szybciej, gdyby przepisy lepiej odróżniały wartościowy surowiec od ogólnych odpadów. Dotyczy to szczególnie stłuczki i szkła z okien wymienianych podczas termomodernizacji.

 

MK: Jakie wartości, doświadczenia lub zasady chciałby Pan przekazać młodszemu pokoleniu w branży?

 

DN: Przede wszystkim: przemysł jest fascynującym miejscem pracy. Każdy dzień przynosi inny scenariusz. Jednego dnia pojawia się problem z dostawą, następnego z urządzeniem, kolejnego zmienia się rynek albo oczekiwania klienta. To sprawia, że trudno się nudzić i można bardzo szybko się uczyć.

 

Dlatego zachęcałbym młodych ludzi, żeby nie bali się tej branży. To miejsce, w którym można rozwijać kompetencje techniczne, biznesowe i społeczne. Można pracować nad technologiami, które wpływają na budynki, środowisko i codzienne życie użytkowników. Można też zobaczyć, jak idea i potrzeba klienta przeobrażają się w konkretny produkt.

 

Jeśli chodzi o zasady, najważniejsze jest dla mnie proste podejście: pracuj ciężko, dawaj z siebie wszystko i bądź dobry dla ludzi, z którymi działasz na co dzień. W przemyśle technologia jest bardzo ważna, ale sukces zależy od współpracowników, klientów, dostawców i partnerów. To dobre relacje, zaufanie i wzajemny szacunek pozwalają przechodzić przez trudne sytuacje.

 

Coraz więcej mówimy o sztucznej inteligencji, robotach i automatyzacji. Te narzędzia będą się rozwijać, ale prawdziwy kontakt między ludźmi stanie się jeszcze cenniejszy. Można rozmawiać z AI, ale nie można napić się z nią kawy. W centrum przemysłu pozostanie więc wciąż człowiek – jego doświadczenie, uważność i umiejętność współpracy.

 

Dlatego wierzę, że przyszłość naszej branży będzie należała do tych firm, które potrafią połączyć technologię z uważnością na człowieka. Możemy mieć najlepsze powłoki, najlepsze linie produkcyjne i najbardziej zaawansowane narzędzia cyfrowe, ale ostatecznie klient zapamięta to, czy został dobrze wysłuchany, czy otrzymał rzetelne wsparcie i czy mógł nam zaufać.

 

MK: Dziękuję.

 

32 34 Wywiad Saint Gobain David

 

Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu, który opublikowany został w wydaniu miesięcznika "Świat Szkła"

  • Logo - hegla
  • Logo - forel
  • Logo - guardian
  • Logo - swiss
  • Logo termo
  • Logo - saint gobain
  • Logo - polflam
  • Logo - mc diam
  • Logo - lisec
  • Logo - glass serwis
  • Logo - fenzi
  • Logo aw
  • Logo - alu
  • vitrintec wall solutions logo

Copyright © Świat Szkła - Wszelkie prawa zastrzeżone.