
O Galerii Sztuki w Lesie pisałem na łamach „Świata Szkła” w numerze 4/2025, prezentując pierwszy budynek tego wyjątkowego założenia w Stryszawie, w którym architektura, sztuka i natura tworzą spójną całość. Zapowiadany wówczas II etap budowy stał się faktem. Budowa drugiego obiektu, Pracowni Artystycznej i Obserwatorium Astronomicznego, jest już mocno zaawansowana, a właśnie zakończył się montaż przeszkleń, moment szczególny dla każdego, kto śledzi ten projekt od strony szklarskiej.
Idea pozostała niezmienna. Galeria Sztuki w Lesie od początku była pomyślana jako miejsce, w którym sztuka współistnieje z otaczającym krajobrazem, a architektura nie konkuruje z naturą, lecz się jej podporządkowuje. Obiekt Pracowni Artystycznej i Obserwatorium Astronomicznego domyka tę wizję. O ile pierwszy budynek służy prezentacji dzieł, o tyle nowy obiekt będzie miejscem ich powstawania. Zamysł jest prosty i piękny zarazem: obraz namalowany wśród beskidzkich drzew zawiśnie kilkadziesiąt metrów dalej, w galerii zanurzonej w tym samym lesie. Obok pracy twórczej obiekt pomieści warsztaty, rezydencje artystyczne i kameralne wydarzenia kulturalne, poszerzając formułę miejsca, które zdążyło już zaistnieć na mapie najciekawszych polskich realizacji architektury kultury.
Autorami projektu, podobnie jak w pierwszym etapie, są Maciej Jurkowski-Lukas i Magdalena Lukas-Jurkowski, konsekwentnie realizujący ideę architektury podporządkowanej naturalnemu światłu. I właśnie światło jest tu kluczem. O ile w budynku galerii zostało ono wyreżyserowane pod kątem ekspozycji, z subtelnymi refleksami i oknami odmierzającymi pory roku, o tyle w pracowni potrzebne jest światło innego rodzaju: rozproszone, neutralne, stabilne w ciągu dnia. W przestrzeni, w której powstają dzieła, niepożądana jest zarówno bezpośrednia operacja słoneczna, jak i głębokie cienie. Temu podporządkowano układ i geometrię przeszkleń, a otaczający drzewostan potraktowano jako naturalny, zmienny sezonowo filtr światła dziennego.

Podobnie jak poprzednio, nietypowa geometria okien wymagała indywidualnego podejścia projektowego i ścisłej współpracy architekta ze specjalistami z branży szklarskiej, w którą miałem przyjemność być ponownie zaangażowany. Doświadczenia zebrane przy pierwszym budynku procentowały na każdym etapie, od doboru szkła po sam montaż. Ten ostatni, prowadzony na leśnym stoku, wymagał starannej logistyki i zakończył się pełnym sukcesem dzięki firmie AKPO.
W realizację zaangażowany był także szereg innych firm: DEFOR (produkcja okien), Wicona (dostawa profili), EUROGLAS (szkło), PRESS GLASS (produkcja szyb zespolonych), Mercor Light&Vent (wykonanie klap Obserwatorium Astronomicznego) oraz Excellent (transport, szczególnie wymagający w warunkach tej budowy). Wszystkim zaangażowanym firmom należą się słowa podziękowania za wkład w powodzenie inwestycji.
Przed budową pozostały prace wykończeniowe i zagospodarowanie otoczenia. O dalszych losach projektu, a także o tym, jak nowe przeszklenia sprawdzą się w górskim klimacie, będę informował na łamach „Świata Szkła”.









