Czytaj także -

Aktualne wydanie

2021 03 okladka1

Świat Szkła 03/2021

User Menu

 

 ET-160x600-PL-3

 

 

 

facebook12

czytaj newsy Świata Szkła

- więcej szklanej architektury

 

Baztech

Miesięcznik Świat Szkła

indeksowany jest w bazie

czasopism technicznych

 

 

Tagi Globalne

Wydanie Specjalne

okladka Dom inteligentny 22

(w opracowaniu) 

 dom bez barier okladka

gotowy

20200909przeciwpozarowe przegrody budowlane

 

Fasady przeszklone termika akustyka odpornosc ogniowa 2016

 

okna pasywne 2015a

 

Fotowoltaika w architekturze okladka

 

20140808Przegrody przeciwpozarowe

 

konstrukcje szklane

 

20140533 Konstrukcje przeszklone 2

 

Katalog 2021 okladka

 

banner konferencja 04 2019

 RODO

konferencja webinarium 2021 

 pl 480x100 AW Banner 201208

 

baner4 abprojekt

Rośnie popularność mieszkań w pofabrycznych budynkach i zrewitalizowanych kamienicach. Klientów przyciąga klimat wnętrz i ich lokalizacja
Data dodania: 22.09.17

W Polsce coraz większym zainteresowaniem cieszą się lokale w rewitalizowanych kamienicach i lofty. Mieszkania w poprzemysłowych budynkach to połączenie industrialnych przestrzeni z nowoczesnymi elementami. Tego typu inwestycji jest jednak niewiele, przede wszystkim w Łodzi i na Śląsku. W największych miastach rośnie zainteresowanie mieszkaniami w zrewitalizowanych kamienicach. Oferty przyciągają młode osoby, które cenią nowoczesne wnętrza i bliskość centrum.

 

 

– Sektor loftów, mieszkań w budynkach pofabrycznych, nie jest dużym fragmentem rynku, stanowi kilka procent. Aktualnie inwestycji jest bardzo mało, zazwyczaj są to perełki w różnych przestrzeniach miejskich. Te projekty są zazwyczaj kameralne – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Michał Styś, dyrektor zarządzający OPG Property Professionals.

 

Początkowo pomieszczenia po opuszczonych zakładach przemysłowych czy fabrykach były kojarzone z bohemą artystyczną i ekstrawagancją. Teraz takich lokali poszukują nie tylko artyści, lecz także m.in. biznesmeni, przedstawiciele show-biznesu oraz młodzi ludzie, którzy szukają czegoś innego niż tradycyjne 50 mkw. Często jednak tacy klienci odchodzą z kwitkiem, bo na rynku brakuje takich inwestycji.

– Generalnie możemy je spotkać w miastach z bogatą historią budynków przemysłowych, których geneza sięga XIX wieku. Takich projektów nie ma we wszystkich miastach, jest to głównie rejon Katowic, Łodzi i bardzo pojedyncze projekty w innych miastach Polski – wymienia ekspert.

 

Moda na lofty narodziła się w Stanach Zjednoczonych w połowie XX wieku, potem dość szybko trafiła do Europy, ale w Polsce tego typu inwestycje zaczęły pojawiać się na początku tego wieku.

– Najbardziej rozwiniętym rynkiem z loftami są Stany Zjednoczone: Nowy Jork, Chicago, gdzie w XIX wieku bardzo dużo budynków przemysłowych powstawało w centrum miasta. Dzisiaj przemysł jest już poza centrami, w związku z tym adaptuje się te budynki właśnie do mieszkania. Innymi przykładem mogą być landy na północy Niemiec oraz Wielka Brytania, gdzie historycznie przemysł zlokalizowany w centrach miast. Budynki, które mają dziś ponad 100 lat, bardzo dobrze się adaptują do dużych przestrzeni do życia – mówi Michał Styś.

 

Zrewitalizowane pofabryczne zabudowania powoli stają się wizytówką Łodzi. Stosunkowo dużo loftów można też znaleźć w Gdańsku, Poznaniu i na Górnym Śląsku. Jak jednak ocenia przedstawiciel OPG Property Professionals, w Polsce rynek loftów dopiero raczkuje.

Jednym z największych projektów tego typu były lofty w XIX-wiecznej przędzalni Karola Scheiblera w Łodzi. Powstało tam 420 lokali. Jednak po upadłości dewelopera kompleks został przejęty przez syndyka. Problemy napotykały także inwestycje w Warszawie czy Żyrardowie. Zdaniem eksperta przyczynami takiego stanu rzeczy są trudności w realizacji takich projektów oraz ograniczone możliwości podaży – lofty powinny być dużymi (ok. 100 mkw.) i wysokimi pomieszczeniami, najlepiej z zachowanymi oryginalnymi elementami konstrukcji, a takich budynków nie ma wiele.

 

Pewną alternatywą dla tradycyjnych mieszkań mogą też być lokale w rewitalizowanych kamienicach. Tym bardziej że często znajdują się one w bardzo atrakcyjnych lokalizacjach w centrach miast.

– Na rynku są dwie grupy ludzi, którzy z powrotem chcą mieszkać w centrum miasta. To osoby młode, dobrze zarabiające, jeszcze bez dzieci, oraz osoby starsze, które chcą wrócić, sprzedać swój dom czy willę poza miastem i wrócić do centrum, bo tutaj są wszystkie usługi – mówi Michał Styś.

 

Często cena za metr kwadratowy mieszkania w kamienicy jest wyraźnie wyższa niż w przypadku tradycyjnych mieszkań. Dużo zależy jednak od samej kamienicy: stopnia rewitalizacji i położenia. W Warszawie lokale w kamienicach położonych w Śródmieściu najczęściej są przerabiane na biura. Na Żoliborzu, Powiślu czy w okolicach Filtrów na Ochocie mieszkania szybciej znajdują nabywców, częściej na cele prywatne.

 

Zakup mieszkania w zrewitalizowanej kamienicy to także dobra inwestycja. Stare kamienice mają nieocenioną wartość historyczną i niebanalną architekturę. Wysokie mieszkania pozwalają na zwiększenie powierzchni lokalu. Wynajem apartamentu zapewnia zwrot z inwestycji na poziomie nawet 7 proc. rocznie – to kilkukrotnie więcej niż zysk z przeciętnej lokaty bankowej.

– W Warszawie dobrze przygotowane projekty rewitalizacyjne kamienic cieszą się sporą renomą. Są to zazwyczaj inwestycje droższe w zakupie, ponieważ wymagały one większych nakładów ze strony dewelopera. W innych miastach kamienice mają duży potencjał, ale jest to związane z rewitalizacjami całych obszarów miast, które będą prowadzone, np. w Łodzi – w centrum miasta, we Wrocławiu – na Przedmieściu Oławskim, oraz w Katowicach, gdzie miasto planuje olbrzymie programy rewitalizacji. Dzięki temu kamienice będą zyskiwać na popularności – ocenia Michał Styś.

Michał Styś, dyrektor zarządzający,  OPG Property Professionals

źródło: newseria.pl

 

 

Czytaj także --

Czytaj także

 

 

01 chik
01 chik